Calkiem niedawno miałem okazje fotografować Kasie i Borysa, którzy oczekują na narodziny swojego potomka.
Kasiu trzymam kciuki!













Calkiem niedawno miałem okazje fotografować Kasie i Borysa, którzy oczekują na narodziny swojego potomka.
Kasiu trzymam kciuki!













15 listopada- czyli jakiś czas temu – miałem przyjemność fotografować Emilie. Na sesje wybraliśmy dość nietypowe miejsce. Zdjęcia odbywały się w budynku Instytutu Fizyki UAM. Na początku wykorzystaliśmy surowe uczelniane cegły, które posłużyły jako tło do portretów. Z drugiej strony nowoczesne industrialne wnętrza Instytutu Fizyki skłoniły do tego aby pokazać coś w szerszym planie. Emilia bardzo dobrze pozowała do zdjęć. Dobrze wczuła się w klimat całego przedsięwzięcia. Ani przez chwile nie dala po sobie poznać, że odczuwa zmęczenie związane z pracą na planie ( co w perspektywie długich godzin pozowania przed obiektywem, wydaje się wręcz niebywale
)
Make-upem zajęła się….któż by inny jak nie Zuza. Z Zuzą bardzo dobrze się pracuje. Jest energiczną, kreatywną osobą. Mam nadzieje, że będziemy nadal współpracować przy kolejnych projektach. Efekty naszej wspólnej pracy zamieszczam poniżej
Na początku portretowo:




Chyba moje ulubione zdjęcie z tej sesji: Emilia niczym bohaterka filmu “Przyczajony Tygrys, Ukryty smok”

Portretowo:


A tu już coś w stylu “fashion” na schodach:








Portretowo: coś w stylu “You talking to me?


“Sezon sesyjny” w pełni (w końcu aura na zewnatrz nie zachęca zbytnio do zdjęć plenerowych)
Tym razem sesja na poddaszu pewnego budynku gdzieś w Poznaniu…
Modelka – Daria – po raz kolejny udowodniła, że świetnie czuje się przed obiektywem aparatu.
Podziękowania dla Piotra
Poniżej zdjecia z sesji:

















Poniżej prezentuje kolejne fotki z poprzedniej sesji w studio. Na sesje zaprosilem Darie. Make-upem ( jak zawsze perfekcyjnie) zajęła się Zuza







Po dłuższej przerwie odrabiam zaległości i prezentuje zdjęcia z sesji, która odbyła się w studio przy ulicy Towarowej w Poznaniu. Make – up wykonała Zuza.
Dzięki wszystkim za wspólną prace i cierpliwość
Poniżej fotki:













Jakiś czas temu wybraliśmy się wraz z Lucyną (modelka) oraz Magdą (make-up) na poznańską Cytadele, aby porobić “kilka” portretów. Sesja przebiegała w bardzo miłej atmosferze. Niestety nie doczekaliśmy się zachodu słońca, ponieważ niebo się zachmurzyło, skutecznie odcinając “dopływ” nastrojowych, wieczornych, złotych promieni. Chociaż światło zastane nie było takie, jakiego oczekiwałem, to i tak wynik naszej wspólnej pracy uważam za bardzo owocny.
Poniżej wybrane zdjęcia z sesji
Miejsce: Cytadela w Poznaniu
Modelka: Lucyna
Make-up: Magda (Megi)
PS:
Podziękowania dla Julka za użyczenie blendy
Oto kilka zdjęć z mini sesji z wojownikami z bractwa “Wataha”. Sesja odbyła się na polance w pobliżu jeziora Rusałka. Jak na dzielnych wojów przystało nie zabrakło widowiskowych walk i donośnego zgrzytu oręża.
Strona bractwa znajduje sie pod tym adresem.
Podziękowania dla chłopaków z bractwa za cierpliwość